Mentoring – kiedy warto poszukać nauczyciela?
5/07/2018 – 19:35 | Komentarze (0)

Mentoring to brzmiące bardzo nowocześnie słowo określające osobisty rozwój, który wydarza się w przestrzeni partnerskiej relacji pomiędzy uczniem a jego nauczycielem czy mistrzem. Taki sposób kształtowania własnej osoby znany jest jednak od starożytności, a samo …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Problemy

Emocje na botoksie

Submitted by on 11/02/2010 – 09:00Komentarze (0)

botoksWczoraj oglądałam jeden odcinków serialu Lie to Me, w którym główny bohater jest perfekcyjnym znawcą ludzkiej mowy ciała i emocji, jakie ta mową ciała wyrażamy. Dzięki temu, doskonale umie odczytywać kłamstwa, obserwując mimikę i mowę ciała badanego. Sprawdzana przez bohatera serialu osoba,(podejrzana o zabójstwo własnej córki) częściowo zachowywała się jakby doświadczała uczucia żalu po stracie, ale jej czoło ani oczy nie odpowiadały standardom międzynarodowego języka niewerbalnego. Bohaterowi trudno było jednoznacznie stwierdzić, czy badana odczuwa żal, czy gra. Aż do momentu w którym wpadł na winowajcę braku zmarszczek na czole i ruchów skóry wokół oczu – botoks!

Botoks, bardzo chętnie stosowany nie tylko przez kobiety środek wygładzania zmarszczek, powoduje paraliż miejscowy skór (jest to w końcu jad kiełbasiany, toksyczny dla organizmu). W efekcie, nasza twarz nie wyraża tak pełnie emocji, jak twarz osoby nie dotkniętej botoksem. Czy zatem stosowanie botoksu może zwrotnie wywołać zmianę w naszych emocjach (tak jak psychika oddziałuje na ciało, a ciało na psychikę?). Może jeśli sztucznie paraliżujemy mięśnie twarzy, przez co nie wyraża ona emocji, to przestajemy również CZUĆ emocje?

Takie pytanie zadał sobie David Havas, doktorant z University of Wisconsin-Madison i dowiódł że botoks rzeczywiście może uszkadzać nasze emocje – a raczej powodować, że przestajemy je rozumieć. Na szczęście chodzi tu głównie o emocje negatywne – takie jak smutek i złość.

Badanym, (40 ochotników) wstrzyknięto botoks między brwi, uniemożliwiając ich marszczenie. Sprawdzeniem umiejętności rozpoznania emocji był test w którym badani czytali nacechowane emocjonalne zdania i mieli nacisnąć przycisk, kiedy skończyli czytać zdanie – badano w ten sposób prędkość czytania ze zrozumieniem zdań (a niekiedy testowano dodatkowo czy badani rzeczywiście zrozumieli to co przeczytali). Pierwszy test badani mieli przez wstrzyknięciem botoksu, drugi, dwa tygodnie po zabiegu. Zauważono u badanych niewielką, ale istotną statystycznie różnice w ilości czasu potrzebą na zrozumienie zdań wyrażających gniew i smutek. Na tej podstawie, David Havas stwierdził, że wstrzyknięcie botoksu oraz niemożność wyrażania niewerbalnie emocji twarzą, upośledza zdolność rozpoznawania zablokowanych emocji.

Badania trwały krótko, ale wykazały, że nawet dwutygodniowe zablokowanie mimiki twarzy wpływa na rozumienie emocji. Co dzieje się zatem z kobietami, które botoks wstrzykują sobie latami? Badania zdecydowanie trzeba by powtórzyć i rozszerzyć na inne emocje. Okazuje się jednak, że wstrzykiwanie sobie botoksu może mieć znacznie dalej idące skutki niż tylko ryzyko powikłań podczas zabiegu. Zmiana naszej zdolności przeżywania i rozumienia emocji, to już nie przelewki! I co? Macie teraz ochotę na wieczną młodość? Czy w świetle takich danych nadal chcielibyście zastosować botoks?

fot.:Brian Hoskins.SXC

Popularity: 2% [?]

Źródło tekstu: www.utne.com/2008-10-30/Science-Technology/How-Botox-Could-Inhibit-Emotions.aspx

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)