Zdradzam, bo chcę mieć imię!
22/07/2011 – 10:52 | Komentarze (11)

Kiedyś był Misiem, Kochaniem, Skarbem. Piotrem, Maćkiem, Romkiem lub Sebastianem. Dziś jest MĘŻEM. Nie ma imienia, nie ma osobowości. Czy mężowie mogą zdradzać dlatego, że znów chcą być traktowani jak kategoria mężczyzn a nie bezimiennych …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Psychologia

Facylitacja społeczna, czyli prosty sposób na automotywację

Submitted by nianiaogg on 22/02/2010 – 21:59Komentarze (2)

Facylitacja społeczna, to zjawisko, które polega na tym, że w obecności innych jednostek stajemy się bardziej efektywni. Po raz pierwszy zjawisko to zaobserwował psycholog Zajonc, który badając karaluchy dostrzegł, że umieszczając je w labiryncie, przez który karaluch musiał przejść aby uciec od światłą, szybciej pokona drogę ten karaluch, który będzie obserwowany przez inne karaluchy. Ta prosta zasada może nam pomóc w motywowaniu się do bardziej efektywnej pracy.

Choć my karaluchami nie jesteśmy, to zjawisko facylitacji również możemy wykorzystać do tego, by poprawić swoją efektywność wykonywania działań. W jaki sposób? Stwarzając sobie samemu taką sytuację, aby inni nas obserwowali. Przykładowo – jeśli chcesz spędzić intensywne dwie godziny na treningu na siłowni, wybierz trening taką porę, w której na sali będzie więcej osób. Jeśli inne osoby będą trenować intensywnie, Ty również mocniej się do treningu przyłożysz.

Facylitację można też wykorzystać w sytuacji pracy zawodowej. Jeśli masz do wykonania jakieś stosunkowo proste, ale żmudne zadanie, powiedz koledze z pokoju o tym, że masz do wykonania pracę, która powinna zająć ci około 3 godzin. Jeśli to ugłośnisz, to chcąc uniknąć niekonsekwencji (i podejrzenia o to, że się obijasz), będziesz bardziej zmotywowany do tego, by zdążyć na czas. Facylitację można też wykorzystać robiąc „zakłady” w pracy o to, kto szybciej skończy swoją działkę pracy.

Uwaga – facylitacja społeczna działa pozytywnie (czyli poprawia nasze wyniki) wtedy, kiedy wykonujemy działania proste, mało skomplikowane. W przypadku zadań trudnych, obecność obserwatorów jest przeszkadzająca, a nie pomocna. Jeśli więc czeka Cię skomplikowane zadanie, to powyższa metoda może Ci tylko przeszkodzić. O tym, czy obecność innych osób może Ci pomóc musisz zdecydować w oparciu o własne rozumienie tego, co masz do wykonania.

Popularity: 5% [?]

Komentarze (2) »

  • curly pisze:

    Faktycznie tak jest. Gdy dostałam w pracy zadanie do zrobienia praktycznie nie różniące się od tego co zazwyczaj obi mój „biurkowy” kolega i co? Starałam się jak nigdy dotąd. Niestety nie zawsze pracuję z kimś obok. Zazwyczaj sama siedzę w pomieszczeniu, więc taki luksus jak samonapędzanie się wyjątkiem.

  • mamba pisze:

    Również zgadzam się z tym artykułem. Kiedyś ćwiczyłam mięśnie brzucha, ze świadomością, że moja koleżanka zaczęła w tym samym dniu. Moja motywacja była o wiele większa, niż sprzed paroma miesiącami, kiedy ćwiczyłam sama.

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)