Napięte stosunki między rodzicami a dziećmi nie mijają z wiekiem
Po okresie bezwarunkowej miłości, kiedy dzieci dorastają, między nimi a ich rodzicami zaczyna się robić gorąco. Konflikty, sprzeczki kłótnie i napięcie nie mija jednak z wiekiem jakby się mogło wydawać. Dorosłe dzieci i ich rodzice również się konfliktują – ale jak odkryli psychologowie z Instytutu Badań Społecznych Uniwersytetu Michigan, dla rodziców napięte stosunki są znacznie trudniejsze do zniesienia oraz postrzegane jako silniejsze niż to, jak postrzegają je dzieci.
Im dziecko starsze, tym stosunki bardziej napięte – jeśli więc masz 17 lat i liczysz na to, że kiedy się wyprowadzisz, Twoja matka będzie mniej konfliktowa, to niestety małe masz na to szanse. Wprawdzie mniej będziesz doświadczał efektów konfliktów, ale dla Twojej mamy nadal będzie to trudne doświadczenie.
O co spierają się dorosłe dzieci z rodzicami?
- finanse
- zwyczaje związane z prowadzeniem domu
- sposób wychowywania dzieci / wnuków
- różnice osobowościowe
- styl życia
- ilość kontaktów z rodziną
Dlaczego rodzice interpretują konflikty jako silniejsze niż dzieci? Naukowcy uważają że jest to spowodowane tym, że rodzice więcej zainwestowali w swoje dzieci. Poświęcili im czas i opiekę, którą dzieci przyjęły jako coś oczywistego. Kiedy dziecko jest dorosłe, rodzice oczekują „zwrotu z inwestycji”. Dodatkowo, rodzice obserwując zachowanie dzieci czy sposób ich życia, którego nie akceptują, traktują to jako osobistą porażkę wychowawczą i dowód na to że nie sprawdzili się jako rodzice.
Silniejsze konflikty z dorosłymi dziećmi występują między rodzicami a córkami. Synowi są bardziej odlegli i pozwala się im na zachowywanie większego dystansu od kobiety zaś wymaga się większego zaangażowania w rodzinę- rodzice więc łatwiej przełkną to że nie kontaktuje się z nimi syn niż córka.
Co ciekawe interpretacja siły konfliktu z dzieckiem rośnie wraz z wiekiem dziecka – innymi słowy to, co u 25 letniego dziecka nie było jeszcze dla rodzica powodem do dramatyzowania, jeśli dziecko ma 40 lat już na pewno będzie.
Z badań wynikają jeszcze dwie istotne rady dla dorosłych dzieci i ich rodziców:
„Jeśli nie możesz powiedzieć czegoś miłego, lepiej się nie odzywaj” oraz „Unikanie kontaktu i rozmowy o trudnych sprawach tylko zaostrza konflikt – zwłaszcza w oczach rodziców”.
fot.:Cecilia Johansson
Popularity: 16% [?]
Źródło tekstu: http://www.ns.umich.edu/htdocs/releases/story.php?id=7139




Można poczekać te kilkanaście lat, żeby opuścić rodziców, a potem nigdy do nich nie wrócić. I będzie spokój
Taa najlepiej dac noge, niz stawic problem rodzinnym czolo.
potwierdzam rację tego tekstu… sama doświadczam tego na własnej skórze… Córki mają o tyle gorzej, że zazwyczaj podchodząc do wszystkiego emocjonalnie, bardziej wszystko przeżywają i często czują się rozdarte. Czasem myślę, że żeby rozwiązać konflikty potrzeby jest dobry mediator… Niestety…