Mentoring – kiedy warto poszukać nauczyciela?
5/07/2018 – 19:35 | Komentarze (0)

Mentoring to brzmiące bardzo nowocześnie słowo określające osobisty rozwój, który wydarza się w przestrzeni partnerskiej relacji pomiędzy uczniem a jego nauczycielem czy mistrzem. Taki sposób kształtowania własnej osoby znany jest jednak od starożytności, a samo …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Problemy

Okulary, które odczytają emocje

Submitted by on 14/07/2011 – 22:01Komentarze (6)

To, że emocje które odczuwamy widać na naszych twarzach i a sposób wyrażania podstawowych emocji jest ponad kulturowy udowodnił Paul Ekman. W swojej liczącej ponad 500 stron publikacji opisał wszystkie grupy mięśniowe, które biorą udział w prezentowaniu określonych emocji. Szkolenie u profesora, które pozwala z dużą dozą prawdopodobieństwa czytać z twarzy jest jednak długie, trudne i kosztowne – zaledwie około setki osób zdołało szkolenie ukończyć. Naukowcy z MIT opracowali jednak okulary, które pozwolą nam odczytywać emocje u rozmówcy bez specjalnych szkoleń i wypracowanej spostrzegawczości.

Okulary, opracowane przez Rosalind Picard mają wbudowaną mikroskopijną kamerę wielkości ziarenka ryżu. Kamera rejestruje mikroekspresje wyrażone za pomocą drgnięć i ruchów poszczególnych mięśni twarzy. Następnie zebrane dane przekazywane są do bazy danych ukrytej w niewielkim, noszonym przy ciele komputerku (np. w kieszeni koszuli). Po zidentyfikowaniu emocji, z prawej strony oka w okularach miga dioda, która swoim kolorem informuje użytkownika „emocjonalnych okularów” o tym, czy jego rozmówca odczuwa emocje negatywne, neutralne czy pozytywne.

Oczywiście okulary nie działają tak dobrze jak specjaliści. Po pierwsze, jak na razie mają jedynie 64% skuteczności (ale to i tak więcej, niż nie wyszkolony człowiek), po drugie zaś, odczytują jedynie 24 specjalne punkty na twarzy z których tworzy się sześć kombinacji emocji: myślenie, zgoda, koncentracja, zainteresowanie, niezgoda, zakłopotanie.

Okulary miały być przede wszystkim narzędziem dla osób z autyzmem, którzy mają trudność z rozpoznawaniem emocji na twarzach innych ludzi. Prawdopodobnie jednak, każdy z nas chciałby mieć taki „detektor prawdy” – przynajmniej na imprezach nigdy już nie bylibyśmy nudni, bo wiedzielibyśmy, kiedy trzeba powiedzieć żart, a kiedy nasza tyrada nie wzbudza zainteresowania.

Popularity: 2% [?]

Komentarze (6) »

  • Grafik pisze:

    Myślę, że wystarczy nam trochę wyczucia i zwykłej życiowej mądrości aby wyczytać emocje z twarzy innych ludzi. To przecież nie takie trudne.

  • PM pisze:

    dla osoby neurotypowej – oczywiscie, ze odczytanie emocji nie powinno sprawiac problemu, dla autysty – sprawa wyglada zupelnie inaczej. sama mam zespol aspergera i przydalyby mi sie takowe okularki 😀 jezeli kogos interesuje autyzm czy zespol aspergera, zapraszam na mojego bloga:

    swiat-aspi.blogspot.com

  • Edward pisze:

    Okulary Google, które wiedzą wszystko, teraz okulary, które odczytują emocje. Dokąd ten świat zmierza? Oczywiście popieram ten pomysł, jako pomoc dla osób autystycznych, ale sama idea jest trochę niepokojąca.

  • Konrad pisze:

    Strach pomyśleć co jeszcze wymyślą 😀

  • No, 64 % skuteczności to i tak bardzo wysoki wynik, nawet biorąc pod uwagę, że obejmuje tylko ograniczone spektrum emocji. Chętnie zapoznałbym się z metodologią badawczą jaką przy tym zastosowano..

    Natomiast co do ‚udowodnienia’ przez Ekmana ‚uniwersalności’ wyrażania niektórych emocji, to byłbym bardzo sceptyczny. Pojawia się coraz więcej wskaźników ‚przeciw’, jak również poważnych zastrzeżeń do do metodologii badawczej Ekmana – http://mindhacks.com/2012/02/12/a-culture-shock-for-universal-emotion/

  • Rybak pisze:

    Postęp technologiczny też prowadzi trochę społeczeństwo do zguby i otępienia. Zbyt rzadko niestety dziś poprzez wszystkie udogodnienia korzystamy z mózgu. Pomysł jednak na plus. Ma służyć ludziom autystycznym.

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)