Zdradzam, bo chcę mieć imię!
22/07/2011 – 10:52 | Komentarze (7)

Kiedyś był Misiem, Kochaniem, Skarbem. Piotrem, Maćkiem, Romkiem lub Sebastianem. Dziś jest MĘŻEM. Nie ma imienia, nie ma osobowości. Czy mężowie mogą zdradzać dlatego, że znów chcą być traktowani jak kategoria mężczyzn a nie bezimiennych …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Problemy

PMS – jak pomóc samej sobie?

Submitted by nianiaogg on 25/10/2009 – 09:00Komentarze (0)

pms-terapiaZespół napięcia przedmiesiączkowego w Twoim przypadku jest wysoce uciążliwy? Objawy PMS nie pozwalają ci na normalne funkcjonowanie? Możesz pomóc samej sobie w bardziej efektywnym i łagodniejszym znoszeniu PMS! Niedawne badania przeprowadzone w Australii wykazały, że kobiety mogą zmniejszać negatywne skutki PMS autoterapią.

Na czym autoterapia zespołu napięcia przedmiesiączkowego miałaby polegać? Na zrozumieniu sposobu w jaki funkcjonuje ciało kobiety oraz znalezieniu wzoru zachowań, jaki dominuje podczas okresu napięcia. Umiejętność rozpoznania tego, które myśli i emocje należą do PMS a które są naturalne, oraz uświadomienie sobie tego, że to co w danej chwili kobieta czuje jest wynikiem PMS pomaga w łagodzeniu objawów.

Świadomość tego, że to co mówimy i odczuwamy należy do PMS, a nie jest naszym zwykłym stanem samopoczucia pozwala na wyjaśnienie tego bliskim i w efekcie utrzymanie z nimi lepszych relacji. Pozawala też na bardziej racjonalną i świadomą ocenę swojego stanu.

W badaniu przeprowadzonym w Australii, aby nauczyć kobiety jak pomagać samym sobie, poddano ich psychoterapii związanej z PMS – kobiety uczyły się rozpoznawać symptomy swojego napięcia przedmiesiączkowego, szukać powtarzających się wzorów zachowań (zwiększona agresja, krzyki, płacz, stany depresyjne, bóle brzucha itd.) oraz uczyły technik relaksacji i zarządzania stresem. Prof. Jane Ussher i dr Janette Perz, które przeprowadzały badania zauważyły znaczną poprawę radzenia sobie z PMS, zmniejszenie poziomu stresu i złagodzenie objawów u kobiet poddanych nauce autoterapii. PMS nie zniknął, ale przetrwanie okresu napięcia przedmiesiączkowego okazało się znacznie łatwiejsze. Zatem, drogie Panie – do dzieła – leczmy się same!

fot.:Mike Licht, NotionsCapital.com

Popularity: 9% [?]

Źródło tekstu: www.physorg.com/news175181529.html

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)