Mentoring – kiedy warto poszukać nauczyciela?
5/07/2018 – 19:35 | Komentarze (0)

Mentoring to brzmiące bardzo nowocześnie słowo określające osobisty rozwój, który wydarza się w przestrzeni partnerskiej relacji pomiędzy uczniem a jego nauczycielem czy mistrzem. Taki sposób kształtowania własnej osoby znany jest jednak od starożytności, a samo …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Psychologia

Szukasz miłości? Przestań brać tabletki antykoncepcyjne!

Submitted by on 11/10/2009 – 09:00Komentarze (8)

milosc-zwiazki-doborDoustna antykoncepcja wpływa zarówno na to, w jaki sposób kobiety wybierają partnerów jak i na to, jak postrzegają je mężczyźni. Antykoncepcja hormonalna może sprawić, że kobieta wydaje się mężczyźnie mniej atrakcyjna. Innymi słowy mówiąc, te które zażywają tabletki przegrają z płodnymi kobietami!

Antykoncepcja doustna zaburza naturalny sposób poszukiwania partnera ( bycia znajdowanym). Uregulowanie hormonalne jakiego doświadczają kobiety zażywające hormony, wpływa na to, jacy mężczyźni są dla kobiety atrakcyjni. Z drugiej strony, mężczyźni są mniej zainteresowani kobietami, które nie jajeczkują. Psychologia ewolucyjna po raz kolejny udowadnia nam, że wobec biologii jesteśmy bezsilni.

Normalnie, kobieta która nie zażywa środków antykoncepcyjnych miewa naturalne wahania poziomu hormonów związane z cyklem płodności. W czasie kiedy ma płodne dni, zmienia się jej postrzeganie płci męskiej. Bardziej podobają się jej mężczyźni o wyraźnych cechach męskich – nosiciele dobrych genów. Branie tabletek, hamując fazę owulacji i wyrównując gospodarkę hormonalną sprawia, że etap poszukiwania „byczka rozpłodowego” po prostu się nie pojawia. To dla kobiet de facto dobra wiadomość, chroni je to bowiem przed konsekwencjami decyzji które były podjęte „pod wpływem uniesień i chwili” (czyli, jak powiedziałaby psychologia ewolucyjna- pod wpływem dążenia organizmu do rozmnożenia).

Tabletki antykoncepcyjne, mają jednak też negatywne działanie – zwłaszcza u tych kobiet, które są samotne i szukają partnera. Drugą połówkę w trakcie brania tabletek trudniej bowiem znaleźć. Mężczyźni – mając do wyboru kobiety obiektywnie podobne pod względem atrakcyjności, wybiorą tą, która tabletek nie bierze (a więc może się rozmnażać). W sytuacji kiedy obok siebie stoją dwie kobiety – jedna w owulacji, druga na tabletkach, ta która stosuje doustną antykoncepcję, nie ma po prostu szans.

Samotne Panie, które szukają partnerów – czas zastanowić się czy lepiej zaryzykować i raz w miesiącu opierać się pokusie na „dobre geny” (lub jej poddać), ale tym samym zwiększyć sobie szanse na rynku matrymonialnym, czy jednak dbać o bezpieczeństwo własnej macicy i pozostać przy tabletkach.

Popularity: 4% [?]

Źródło tekstu: www.eurekalert.org/pub_releases/2009-10/cp-usb093009.php

Komentarze (8) »

  • Psychika.net pisze:

    Fajny blog :) Wrzucam do czytnika 😉

  • Maenal pisze:

    Zastanawia mnie jednak coś innego. Z reguły- nie mówię, że zawsze, na antykoncepcję doustną decydują się kobiety będące już w związku a nie pragnące się rozmnażać.
    Zatem to i dla panów dobra wiadomość, że ich zażywające pigułki połowice nie będą atakowane przez innych samców.

  • biorąca tabletki i mająca powodzenie pisze:

    Kto pisze takie bzdury? gdzie są jakieś źródła naukowe? bibliografia? nazwiska badaczy? Przecież to jest wyssane z palca! no rece opadają!

  • biorąca tabletki i mająca powodzenie pisze:

    ech, no jest jednak żródło – sorki
    ale tak czy inaczej nie zgadzam sie z tym

  • nianiaogg pisze:

    @biorąca tabletki – jak każde inne badania związane z psychologią, także i te oparte są na statystyce, co oznacza, że średnia w populacji jest „jakaś” – co nie znaczy że nie ma odchyleń. Poza tym, po tym co napisałaś, zakładam że jesteś kobietą – nigdy nie będziesz więc wiedzieć, czy stojąc obok kobiety w owulacji statystyczny mężczyzna wybierze Ciebie czy ją. Dlaczego? Bo na biologię nakładają sie jeszcze czynniki społeczne i kulturowe. Może więc być tak, że mężczyzna wybrałby kobietę w owulacji, ale nie wybierze jej z przyczyn spłecznych

  • pola pisze:

    Może taki instynkt wśród mężczyzn był wykształcony w czasach pierwotnych, ale w dzisiejszych czasach nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzi o atrakcyjność czy kobieta ma w danej chwili akurat owulację, czy bierze tabletki i ma ją tym samym zupełnie zahamowaną, czy w w ogóle nie ma owulacji i nie może mieć dzieci, czy z innych powodów jest bezpłodna. Brałam tabletki i miałam tak samo duże powodzenie jak teraz kiedy ich nie biorę, tak samo jest z moimi znajomymi- np.te które nie miały powodzenia nadal go nie maja pomimo iż tabletek nie biorą, a te które je miały nadal maja bez względu na „hormony”. Gdyby to miło jakiś sens to mężczyźni nie wybierali by sobie za żony/partnerki kobiet bezpłodnych,ze schorzeniami hamującymi owulację, bo przecież „instnktownie ” umieli by odróżnić kobitę, która ma owulację od tej która jej nie ma. Przecież to smieszne. Niech mi ktoś pokaże faceta, który to wie dzięki swojemu instynktowi. Prawdą natomiast jest to, że kobiety stosujące antykoncepcje hormonalną mogą wybierać partnerów „mniej męskich ” czyli mogą zacząć poszukiwać kogoś „podobnego” do siebie. Natomiast jeśli tabletek nie biorą, starają się szukać partnera jak najbardziej ” odmiennego” od siebie. I tu powstaje problem, ponieważ według naukowców istnieje zagrożenie że kobiecie która zaczęła stosować antykoncepcję hormonalną, przestanie podobać się jej wcześniej wybrany(bez brania tabletek) partner.^^

  • mamba pisze:

    Pola, nic dodać, nic ująć. Po prostu trafione w dziesiątkę.

  • kasiek pisze:

    Śmiem twierdzić że jest zupełnie odwrotnie niż w artykule :)
    Przeciętny facet woli kobietę która bierze tabletki, ponieważ można z nią współżyć bez strachu o niechcianą ciążę. Taka która tabletek nie bierze, jest potencjalnym problemem, bo trzeba będzie używać gumki albo liczyć się z tym że zajdzie w ciążę. Jakoś nie zauważyłam aby mężczyźni skakali z radości na wieść o wyjątkowej płodności kobiety :) chyba że mają z nią plany na wielodzietną rodzinę, ale to raczej rzadko się zdarza. Oczywiście odróżniam aspekty biologiczne od społecznych, ale uważam że współczesnemu człowiekowi daleko jest do przodków którzy byli bliżej natury…
    Zastanawia mnie też fakt, że miałam największe powodzenie w czasach gdy brałam tabletki… wątpię żeby mężczyźni wyczuwali płodność kobiety i to czy ma ona owulację (węchem? a może organoleptycznie?)tak więc artykuł i jego teoria nie ma według mnie wiele wspólnego z prawdą. Jak zresztą wiele artykułów na tej stronie. Większość jest na bzdurne tematy, opiera się na badaniach pseudo badaczy i wnioski są kuriozalne, z większością można bez trudu polemizować i obalać.
    Ale znam bardzo młodziutką dziewczynę która naczytała się tego typu naukowych doniesień, a może właśnie nawet ten artykuł czytała… i uprawia seks ze swoim chłopakiem „na żywioł”, bez zabezpieczeń, bo boi się że jak się zabezpieczy to będzie niepłodna i chłopak ją rzuci. Żal.pl
    Daleka jestem od obarczania autora tekstu winą za ludzką głupotę, ale trzeba mieć świadomość że jest odsetek dziewczyn które po przeczytaniu takich rewelacji zajdą w nieplanowaną ciążę w pierwszych miesiącach związku i mogą złamać sobie życie. Zawsze się znajdzie ktoś, kto uwierzy i weźmie zbyt dosłownie takie pseudobadania, pytanie czy autor odczuwa odpowiedzialność za to co pisze. Bo że jakieś dzieci się urodzą z powodu tego artykułu to niemal pewne :)i będą mieć niesamowicie naiwną matkę na dodatek…

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)