Zdradzam, bo chcę mieć imię!
22/07/2011 – 10:52 | Komentarze (11)

Kiedyś był Misiem, Kochaniem, Skarbem. Piotrem, Maćkiem, Romkiem lub Sebastianem. Dziś jest MĘŻEM. Nie ma imienia, nie ma osobowości. Czy mężowie mogą zdradzać dlatego, że znów chcą być traktowani jak kategoria mężczyzn a nie bezimiennych …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Problemy

Bądź grzeczny, bo szybciej umrzesz!

Submitted by nianiaogg on 16/12/2009 – 09:00Komentarze (4)

agresywne-dzieckoStosowanie takiego komunikatu, by uspokoić dziecko wydaje się dość okrutne, ale według naukowców, jest zgodne z prawdą! Na Uniwersytecie w Cardiff przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę, longitudinalne badania, z których wynika, że osoby, które w dzieciństwie są agresywne i przejawiają antyspołeczne zachowania, mają większe szanse na przedwczesną śmierć. Przerażające prawda?

W badaniu (rozpoczętym w 1961 roku) przeanalizowano historię 411 chłopców, którzy w czasie rozpoczynania badań, mieli po 8-10 lat. Wśród tych, którzy będąc dziećmi przejawiali zachowania agresywne i mieli problemy z prawem a także wykazywali objawy niedostosowania społecznego,   16,3%  zmarło lub bardzo poważnie zachorowało przed ukończeniem 48 lat. 16% to może niezbyt wiele, ale w grupie dorosłych, którzy jako dzieci byli grzeczni i nie sprawiali problemów wychowawczych, odsetek ten jest 7 razy mniejszy (2,6%).

Jonathan Shepherd, koordynator badań, przyczynę zwiększonej śmiertelności niegrzecznych upatruje w zwiększonym stresie spowodowanym trudnościami w życiu (które są efektem nieprzystosowania społecznego i większej impulsywności badanych). Długotrwały stres może destrukcyjnie wpływać na układ krwionośny, oddechowy oraz rozwój nowotworów, co zdaniem badacza wyjaśniałoby wyższą śmiertelność „młodych gniewnych”. Lepiej więc być grzecznym i ugodowym.

fot.:J Miller/SXC.hu

Popularity: 7% [?]

Źródło tekstu: www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=368770&data=&lang=PL&_CheckSum=-945720426

Komentarze (4) »

  • Jędrzej pisze:

    Myślałem, że zamiast „(…) jest zgodne z prawdą!” będzie „(…) jest skuteczne!”, i spodziewałem się badań nad skutecznością gróźb :P

  • nianiaogg pisze:

    No proszę Cię… :) myślę, że takie groźby byłyby niezwykle skuteczne. A jakie ciekawe zaburzenia można by wtedy u dziecka wyhodować… Pamiętam z wykładów, jak profesorka opowiadała nam o rodzinie, która mówiła do dziecka (miało to być pieszczotliwie mówione) „szkaradku”. Chętnie bym tego szkaradka spotkała jako osobę dorosłą – myślisz że żyje pełnią życia i ma sile poczucie własnej atrakcyjności?

  • Jędrzej pisze:

    W ogóle z dziećmi trzeba uważać. U nas na wykładzie prof. opowiadał o bardzo aktywnym fizycznie znajomym. Jak mu się urodziło dziecko, to brał łyżworolki, wózek dziecięcy i jazda na chodnik. Ciekawe jakie zapotrzebowanie na bodźce będzie miał taki szkrab jak dorośnie, skoro ledwo widzi a tutaj już taki chaos i kalejdoskop śmigających wkoło drzew ;)

  • nianiaogg pisze:

    Ja widziałam takiego człowieka na plantach w KRK! Dawno temu to było wprawdzie, ale pamiętam, że podobnie pomyślałam (Plus taki, że maluch będzie wyjątkowo odporny na choróbska – co jak co,ale przeciągi mu nie zaszkodzą)…

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)