Jak poprawić sobie nastrój. Ćwiczenie
Zimno, szaro, smutno. Dopiero południe, a więc przed większością nas jeszcze kilka godzin w pracy, w której na pewno zdarzy się coś nieprzyjemnego. Potem wrócimy do domu (płaczące dziecko, gderliwa żona, awaria Internetu) robiąc po drodze zakupy (kolejki, drożyzna). Jednym słowem – dramat. Jesteśmy mistrzami w narzekaniu, prawda? A narzekanie tylko wprowadza nas w jeszcze gorszy nastrój i sprawia że wszystko ma jeszcze bardziej czarne barwy. STOP! Przerwanie spirali narzekania i kiepskiego samopoczucia nie jest wcale takie trudne – można tego dokonać za pomocą jednego, krótkiego ćwiczenia, które regularnie powtarzane pomoże nam w „always look on the bright side of life“.
Ćwiczenie, (zaczerpnięte z psyblog), jest proste i wymaga zaangażowania zaledwie przez dwie minuty. Można je uskutecznić na przykład jadąc rano autobusem.
Mimo że za oknem szaro i smutno a przed godzina usłyszałeś, że „kochanie, mamusia przyjeżdża na weekend”, znajdź 3 -5 rzeczy za które możesz być dziś wdzięczny i które mają pozytywny wydźwięk. Nie muszą to być rzeczy dużego kalibru – liczy się każde najmniejsze przyjemne wydarzenie. Regularnie powtarzane ćwiczenie sprawi, że każdy ranek będzie odrobinę bardziej przyjemny, a Twoje pozytywne nastawienie pozwoli Ci dostrzegać więcej pozytywów.
Dlaczego to działa – psychologia
Do dobrobytu przyzwyczajamy się bardzo szybko (nie tylko materialnego). Dlatego bardzo szybko tracimy zdolność do cieszenia się rzeczami czy wydarzeniami w momencie ich osiągnięcia. Przykład? Proszę bardzo. Mróz za oknem daje się nam we znaki. Prawie codziennie narzekamy, że zimno, że śnieg, że paskudnie za oknem i marzymy o wiośnie, spacerach w promieniach słońca i porzuceniu kurtek i czapek na rzecz lżejszej odzieży. Podobnie było w zeszłym roku i rok wcześniej i…tak dalej. Spróbuj teraz przypomnieć sobie jak często zeszłej wiosny wstawałeś z okrzykiem „jak ciepło, jak cudownie, świat jest piękny!” Po kilku dniach przyzwyczaiłeś się do temperatury i to że wszystko wyłazi spod ziemi (uwaga na teściowe) nie było już powodem do niekontrolowanych wybuchów radości, prawda? No właśnie…
Tymczasem świadomość pozytywów które nam się przydarzają, pomaga nam docenić „tu i teraz” i sprawić że jesteśmy po prostu szczęśliwsi.
Dlaczego to działa – dowody naukowe
Badania na temat skuteczności podanego ćwiczenia przeprowadzili McCullough i Emmons. Jedną grupę osób prosili o wypisywanie co tydzień 5 rzeczy za które mogą być wdzieczni (ktre były pozytywne). Drugą grupę kontrolną, proszono o wypisanie po prostu 5 wydarzeń – bez nacechowania emocjonalnego. Po 10 tygodniach obie grupy szacowały swój poziom zadowolenia. Grupa „pozytywnie wdzięczna” okazała się o 25% bardziej szczęśliwą.
No to zaczynamy. Moje trzy miłe rzeczy na dziś:
- Wmontowana wczoraj dodatkowa kość pamięci wyjątkowo dopaliła mój komputer
- Przyjaciółka zaprosiła mnie na pyszny obiad (a naprawdę świetnie gotuje)
- W radio właśnie leci Marillion
Teraz wy:
Popularity: 25% [?]

1. Zalozylem wlasnie dzialalnosc
2. Niedlugo uruchamiam swoj startup internetowy
3. Mam kochająca rodzine
@Damian – gratuluje DG i życzę powodzenia…
U mnie:
1. Nie mam kaca po “wczoraj”
2. Szef kupił kawę i mleko – wiec właśnie pije śniadaniową kawę
3. Klient chce podpisać umowę (a ja jestem na prowizji
@kluseczka – dziękuje
1)Miałam świetny i wyczerpujący trening (af te endorfiny)
2)Mój Skarb wyszedł ze szpitala i ma się dobrze :*
3)Stwierdziłam, że serio niezła laska ze mnie ;D
1. Zaliczyłem przedmiot, który myślałem że nie zaliczę
2. Moje kochane przyjaciółki coraz chętniej rozmawiają ze mną
3. Klienci wreszcie zauważyli że jestem specjalistą
1.Zrobilem sobie dzisiaj pyszna rybke
smakowala mi
(ten argument moge sobie przytaczac az do poznej starosci
)
2.Nadal mam 141 IQ ..
3.Zerwalem z nalogiem !!
1.Mam pomocne koleżanki
))
2.Umówiłam się na rozmowę o pracę
3.Kolega powiedział że schudłam
AAA ja was podziwiam , ja mimo usilnych prob nie umiem znalezc nic pozytywnego Cholera – jak mi zle ;(
1.nie mam pracy i nie umie znalezc mimo szukania
2.nie mam kasy , wlasciwie na malo co mnie stac
3.chce mi sie plakac , wyc , krzyczec , rozbic cos …
Annn – jesteś w dołku. Dlatego trudno Ci dostrzec jakieś pozytywy. Mogę? :
1. Nie masz pracy, ale z drugiej strony nie siedzisz właśnie w biurze i nie konserwujesz mózgu w słoiku wykonując głupie czynności (a może proces szukania przyniesie Ci lepszą pracę, podczas gdy Ci, którzy teraz się konserwują nudną pracą, zostaną tacy na zawsze.
2. Rozumiem, że to trudne i ogromnie frustrujące, ale to też szansa na to, by docenić inne wartości poza kasą (ci którzy siedzą cały weekend w centrach handlowych już tego nie potrafią)
3. Czujesz agresję i złość. To negatywne uczucia, ale…czujesz je! Aleksytymicy nic nie czują! Mało tego, potrafisz je wyrazić, a to już umiejętność, z której możesz być dumna, bo z wyrażaniem złości problem ma ogromnie dużo osób
Świetny ten sposób- od razu poprawił mi się nastrój
Moja trójka:
- właśnie kupiłam sobie śliczną sukienkę
- w powietrzu unosi się wspaniały zapach pieczeni…
- …którą za chwilę zjem