Efekt księcia Marlborough,
czyli mężczyźni, rywalizacja i seks
Świerszcze, które częściej wygrywają w walkach z innymi świerszczami o własne terytorium, stają się z czasem coraz bardziej agresywne, tak jakby pamiętały, że nie zwykły przegrywać i stawały się bardziej pewne siebie. U wygrywającego osobnika wzrasta też ochota na seks z panią świerszcz.
Mężczyźni, okazują się działać zupełnie tak samo, jak przygrywające nam latem do snu owady – w sytuacji rywalizacji, po wygranej walce (którą może być na przykład mecz tenisa, czy rugby) u zwycięzcy, poziom testosteronu, który wzrósł przed walką nie opada. W efkecie, zwycięzca ma ochotę na seks. Efekt ten, nazwano efektem księcia Marlborough, odwołując się do pamiętnika księżnej Marlborough, która napisała „Jego wysokość wrócił dzisiaj z wojny i zaszczycił mnie dwukrotnie, nie zdejmując butów”.
Postawa agresywna u mężczyzn, okazuje się mieć wiele pozytywnych – z punktu widzenia ewolucji – cech. Nie tylko, jak wspomniano wyżej, mężczyźni agresywni, częściej pokonujący rywali w walce mają większe możliwości rozprzestrzenienia swoich genów, to dodatkowo, ich postawa może pełnić funkcje obronne - poprzez odstraszanie potencjalnych agresorów. W sytuacji rywalizacji, agresywna postawa może skłonić rywala do zaprzestania rywalizacji.
Jak w obliczu takich dowodów jakie przynosi nam psychologia ewolucyjna zachęcać mężczyzn do bycia łagodnymi i nieagresywnymi?
fot.:Marcus Berguv/SXC
Popularity: 7% [?]




U przegranego poziom testosteronu też chyba raczej nie opada nagle po walce (No chyba, że walka kończy się przez nokaut
), więc ośmielę się powiedzieć, że on też może odczuwać chuć. Gdy się jednak przegra narasta frustracja, która może seks przerzucić na drugi plan. No i żadna szanująca się dama nie umówi się z przegrańcem