Zdradzam, bo chcę mieć imię!
22/07/2011 – 10:52 | Komentarze (11)

Kiedyś był Misiem, Kochaniem, Skarbem. Piotrem, Maćkiem, Romkiem lub Sebastianem. Dziś jest MĘŻEM. Nie ma imienia, nie ma osobowości. Czy mężowie mogą zdradzać dlatego, że znów chcą być traktowani jak kategoria mężczyzn a nie bezimiennych …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Uczucia

Zdrada w językach świata

Submitted by nianiaogg on 23/07/2009 – 09:00Komentarze (4)

zdradaZdrada – dla jednych całkowite przekreślenie kilkunastoletniego bycia razem, dla innych niewinny skok w bok, na który spokojnie można przymknąć oko.
Jak zdradzamy i czy kulturowo różnimy się w aspekcie zdradzania partnerów życiowych?
Czy niektóre narody są bardziej a inne mniej podatne na zdradę i który kraj kiedy zdradza to „łapie w ciemności kota”?

Nie ma takiego kręgu kulturowego w którym zdrada nie zdarzałaby się nigdy, choć statystyki mówią, że w zależności od tego gdzie mieszkamy, zdradzamy w różnej częstotliwości i w różny sposób. Najczęściej zdradzają mieszkańcy tych krajów w których jest gorąco. Czy wynika to z „gorętszej krwi” czy z tego, że przez upały obie płcie mocniej odsłaniają swoje wdzięki i przez to trudniej oprzeć się pokusie? Wyjątkiem od reguły „im cieplej, tym więcej zdrad” jest Skandynawia. Tendencja do zdrad u Finów ma wiązać się z małą ilością słońca i długimi nocami. Nie chodzi nawet o to, że długa noc, to więcej możliwości, ale o to, że brak słońca powoduje stany depresyjne, a seks – również poza małżeński jest całkiem niezłym dostawcą endorfin.

A jak w tym wszystkim wyglądają Polacy? Statystyki mówią, że zdradza 30% mężczyzn i co szósta Polka. Jesteśmy więc mniej więcej w średniej.

Zdrada niejedno ma imię
Najciekawsze jest badanie różnic językowych pomiędzy poszczególnymi krajami. Polskiego „skoku w bok” nie zrozumie Holender, który „szuka w ciemności kota”. Szwed „idzie na lewiznę”, a Irlandczyk kiedy zdradza – „gra na spalonym”. Najbardziej rozbudowane określenia na zdradę mają mieszkańcy Ameryki Łacińskiej i Południowej. W Gwatemali „przypala się łydki”, w Panamie – „spala się ukochanych”. Najbardziej subtelne określenie mają Japończycy , którzy „chodzą w zielonym kapeluszu”.

A jak to wygląda u Was? Nie pytam czy zdradzacie – IP nie kłamie, ale czy wybaczylibyście zdradę? A może staliście przed koniecznością dokonania wyboru czy zaakceptować zdradę czy rozstać się z partnerem? Podzielcie się z nami w komentarzu.

fot.: Aleksandra P/SXC

Popularity: 9% [?]

Źródło tekstu: www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_25917.shtml

Komentarze (4) »

  • Piotr pisze:

    Wlasnie spytalem siedzacego obok mnie Holendra, nigdy w zyciu nie slyszal takiego wyrazenia.

  • Teloch pisze:

    To może i dobrze dla niego, że nie było mu dane poznać tego określenia ;)

  • zdrada pisze:

    Bardzo dobry artyku? .
    Pozdrowienia dla autora.
    Idealna zdrada

  • Ambrose pisze:

    I needed details concerning this on Google and ran into your document. I found it to be nice very clear. Thanks a lot

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)