Zdradzam, bo chcę mieć imię!
22/07/2011 – 10:52 | Komentarze (7)

Kiedyś był Misiem, Kochaniem, Skarbem. Piotrem, Maćkiem, Romkiem lub Sebastianem. Dziś jest MĘŻEM. Nie ma imienia, nie ma osobowości. Czy mężowie mogą zdradzać dlatego, że znów chcą być traktowani jak kategoria mężczyzn a nie bezimiennych …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Problemy, Uczucia

Lęk i bliskość z innymi

Submitted by nianiaogg on 5/02/2009 – 09:00Komentarze (0)

„Nieszczęście nie kocha po prostu jakiegokolwiek towarzystwa, lecz kocha towarzystwo nieszczęśliwe” (Schachter)

Kilka tygodni temu pisaliśmy o tym, że szczęście jest zaraźliwe. Jak wynika zaś ze starego badania Schachtera, również nieszczęśliwe osoby lubią chodzić parami. Z czego to wynika? Ano z tego, że lęk zwiększa potrzebę afiliacji. A że w poczucie braku szczęścia często ma w sobie komponent lęku, to i prosta konotacja – nieszczęśliwy garnie się do ludzi. Schachter wykazał jednak że osoby nieszczęśliwe (lub z dużym poczuciem lęku) nie garną się do byle kogo, lecz do osób równie nieszczęśliwych lub wystraszonych jak one same.
Jak wyglądało jedno z najbardziej trafnych eksperymentów badających związek między lękiem a poczuciem afiliacji?

Schachter jedną z badanych przez siebie grup osób poinformował o tym, że w kolejnych etapach eksperymentu będą oni rażeni prądem o wysokim napięciu. Dzięki temu wywołał u nich wysoki poziom lęku. Druga grupa została poinformowana, że szok elektryczny będzie niewielki i praktycznie nie odczuwalny. Potem zapytał wszystkich, czy czekając na badanie wolą być sami, czy czekać z kimś. Wśród osób które miały odczuwać lekkie wstrząsy tylko co trzecia potrzebowała towarzystwa. Wśród osób które oczekiwały bolesnego badania, aż 63% osób chciało mieć kogoś do towarzystwa. Widać więc wyraźnie – lęk zwiększa potrzebę afiliacji.
To jeszcze jednak nie koniec. Schachter zapytał osoby oczekujące wstrząsów o większej sile z kim chcą czekać na zabieg. Okazało się, że wybierają one osoby które również miały doświadczyć bolesnej formy eksperymentu. Jednym słowem, jeśli coś się dzieje złego to chcemy być z innymi, a najchętniej z innymi którzy są tak samo poszkodowani jak i my.

Popularity: 6% [?]

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)