Mentoring – kiedy warto poszukać nauczyciela?
5/07/2018 – 19:35 | Komentarze (0)

Mentoring to brzmiące bardzo nowocześnie słowo określające osobisty rozwój, który wydarza się w przestrzeni partnerskiej relacji pomiędzy uczniem a jego nauczycielem czy mistrzem. Taki sposób kształtowania własnej osoby znany jest jednak od starożytności, a samo …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Psychologia

Powiedz prawdę, czyli skuteczność wariografu

Submitted by on 14/03/2009 – 10:00Komentarze (4)

Teleturniej „Moment prawdy” Polsat już niedługo wprowadzi do jesiennej ramówki stacji – w roli prowadzącego, jak głoszą plotkarskie serwisy, oglądać będziemy Zygmunta Hajzera – nieśmiertelnego prowadzącego, który niewątpliwie będzie w stanie zbudować odpowiednie napięcie w widzach i samym badanym, tj. uczestniku teleturnieju.
Formatka jest Wam, znana – a jeśli ktoś nie wie o co chodzi – odsyłam do poprzedniego artykułu o „Moment prawdy„. Jako że teleturniej oparty jest o badanie wariografem i na podstawie wskazań tego właśnie urządzenia przyznawane będą pieniądze (lub niszczone małżeństwa) warto przyjrzeć się temu czy wariograf jest skuteczną metodą rozpoznawania kłamstw i czy można mu w tej kwestii zaufać.

Przede wszystkim musimy odmitologizować wariograf – nie jest to bowiem wykrywacz kłamstw jak zwykło się popularnie nazywać to urządzenie. Wariograf służy rejestrowaniu i analizie pobudzenia emocjonalnego które towarzyszy kłamaniu. Rejestracja owego pobudzenia opiera się na wskaźnikach fizjologicznych naszego organizmu – takich jak przyspieszone tętno, zwiększona częstotliwość oddechu, reakcja skórno-glawaniczna, pocenie się. Jeśli takie wskaźniki występują, wyniki badania interpretuje się jako sygnał zwiększonego pobudzenia emocjonalnego, co może świadczyć o tym że osoba udzielająca odpowiedzi kłamie. Może, ale nie musi!

Czy zatem można oszukać wariograf? Można, choć nie jest to sprawa łatwa – dowodem na możliwość oszukania urządzenia jest sprawa Aldricha Amesa, rosyjskiego szpiega, który dwukrotnie oszukał wariograf. Wprawdzie teraz maszyna jest bardziej skuteczna poza bowiem tempem oddechu i ciśnieniem krwi analizuje również potliwość skóry, nie zmienia to jednak faktu iż 100% skuteczność wariografu nie może być potwierdzona.

Poza szkoleniem na miarę Jamesa Bonda, w oszukaniu wariografu pomaga również osobowość psychopatyczna czy aleksytymia (niezdolność odczuwania emocji). Nawet metoda przygryzania języka, której wykrywalność to zaledwie 12% może pochwalić się 50% skutecznością w oszukiwaniu maszyny. Oszukać wariograf można również podobno zachowując się niezgodnie z typowymi reakcjami – otóż normą podczas badań jest dwojakiego rodzaju zachowanie:

  • osoby które nie obawiają się wykrycia prawdy, są na początku badania zdenerwowane, po to aby w miarę postępu kolejnych pytań stopniowo się rozluźniać.
  • osoby które mają coś do ukrycia próbują na początku wprowadzić się w stan uspokojenia, ale z czasem ich napięcie rośnie

Stąd, kluczem do sukcesu może nie być uspakajanie się, lecz zwiększone pobudzenie.
Jakie jeszcze ryzyko popełnienia błędu przez wariograf niesie ze sobą teleturniej „powiedz prawdę”?

Przede wszystkim, pobudzenie w takiej sytuacji może powodować:

  • sam udział w teleturnieju
  • świadomość istnienia publiczności
  • nieświadomość kolejnych pytań (w badaniu wariografem dla celów dowodowych badany od razu wie o co chodzi i wie czy będzie musiał kłamać, czy nie – w przypadku teleturnieju, badany może mieć co najwyżej nadzieję, że twórcy programu nie dokopali się do jego tajemnic – niewiedza i brak jasności „wiedzą czy nie wiedzą” też może powodować pobudzenie
  • nieświadomość siebie – badani mogą być rzeczywiście zaskoczeni niektórymi wynikami podawanymi przez maszynę – zwłaszcza w tym przypadku w którym pytanie odnosi się nie do faktu, lecz do sądu czy opinii. To zresztą najbardziej rujnująca opcja teleturnieju. Przykładowo – co stanie się z osobą, która podczas teleturnieju dowie się, że nienawidzi swojej matki, choć tak naprawdę żyła w przekonaniu że ją kocha?
  • antycypacja wygranej – im bliżej końca teleturnieju, tym większa antycypacja wygranej oraz wyższe pobudzenie, co również wpływać może na wskazania wariografu.

Cóż, skoro potrzebujemy igrzysk aż tak bardzo, by oglądać to „widowisko” i jeśli pragniemy pieniędzy tak mocno, że jesteśmy w stanie zaryzykować własne życie (to że nie było samobójstwa po programie, to tylko kwestia czasu) to nic nie przekona nas do rezygnacji z „powiedz prawdę”. Nawet jasność tego, że wygrana w programie który chce ujawniać prawdę, na kłamstwie może się opierać.

Popularity: 8% [?]

Komentarze (4) »

  • Gander pisze:

    Jak do tej pory nie widziałem jeszcze ani jednego odcinka tego teleturnieju. Raz może trafiłem na to skacząc pa kanałach, ale nie oglądałem. Wariactwo!

  • […] teleturniej, którego formatkę zakupił Polsat -„Powiedz prawdę”. Podłączeni do wariografu ludzie zwierzać mają się ze swoich najgłębszych tajemnic. Jeśli nie skłamią mogą wygrać […]

  • Rambito pisze:

    …no i poszła emisja Momentu Prawdy…elektryzujące słowa „wariograf”, „prawda-kłamstwo”, „kasa”, „zdrady”….Program robi ATM Grupa. 250 tysięcy do „załapania”…i wszystko ok, ale sadzę, ze szybko zrobi się z tego niezła afera. Dlaczego? Cóż, pewne procedury (również natury prawnej) winny być zachowane. Przykładowo – wariograf winien miec certyfikat ogólnie mówiąc sprawności technicznej, konieczny nadzór notariusza nad prawidłowościa gry, by wyeliminować jakiekolwiek „ustawianie” i wiele wiele innych spraw…Jak to jest?

  • MartaFor pisze:

    Właściwie ciekawie się w/w badaniem, sama chciałabym pójść na takie gdyż mój facet zarzuca mi zdradę, a coś takiego nie miało miejsca i chciałabym mu to udowodnić.
    Tak więc pytanie mam, jeśli mówię prawdę wariograf może się pomylić? Ponieważ bardzo się stresuje, a właściwie nie mam czym bo przecież w jego podejrzeniach nie ma ani ziarnka prawy, lecz to się ciągnie długi czas i zostawił mnie już 2 krotnie i teraz nie wie czy mnie kocha i czy będzie ze mną… bo myśli takie głupoty. Ale kiedy mówi mi takie głupoty strasznie się stresuje by w końcu mi uwierzył nie dlatego że kłamię.
    Boje się, że jak się zestresuje to badanie wyjdzie niepoprawne. A stres się bierze stąd by on uwierzył w końcu bo jeśli nie to mnie zostawi. Trochę to nie logiczne, ale tak jest.
    Czy stres ma wpływ na takie badanie? Stresuje mnie tak właściwie on, czy takie badanie można zrobić tak by go nie było w pomieszczeniu? Chcę by wyszło poprawnie – prawda a mój stres może to zniszczyć.
    Także zapytam jeszcze raz, to ma jakiś wpływ na badanie czy nie mam się czym przejmować, powiem prawdę i prawdę pokaże wariograf i stres nie ma na to wpływu?

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)