Zdradzam, bo chcę mieć imię!
22/07/2011 – 10:52 | Komentarze (11)

Kiedyś był Misiem, Kochaniem, Skarbem. Piotrem, Maćkiem, Romkiem lub Sebastianem. Dziś jest MĘŻEM. Nie ma imienia, nie ma osobowości. Czy mężowie mogą zdradzać dlatego, że znów chcą być traktowani jak kategoria mężczyzn a nie bezimiennych …

Czytaj cały artykuł »
Problemy

Bolączki codzienności. Problemy małe i duże, z którymi styka się każdy z nas.

Psychologia

Psychologia codzienności. Praktyka, teoria, wpływ psychologii na nasze życie.

Twórczość

Literatura, poezja, malarstwo, fotografia, kreatywność.

Uczucia

Świat uczuć, emocji, miłości. To one kierują naszym życiem.

Wizualizacje

Artykuły z dodatkiem filmu video bądź muzyki.

Emocje » Uczucia

Randki przez Twittera

Submitted by nianiaogg on 18/02/2010 – 15:51Komentarze (1)

czyli kolejna generacja e-randek

Poszukiwania partnera przez Internet, tak nowatorskie jeszcze kilkanaście lat temu, dziś jest sytuacją zupełnie normalną. Z badań BBC World Sernice wynika, że z Internetu do poszukiwania partnera korzysta 30% internautów. (Najbardziej entuzjastycznie poszukują randek Pakistańczycy – 60% użytkowników randkowało, bądź randkuje). Przestaliśmy tak wyraźnie obawiać się oszustwa czy tego, że trafimy na psychopatę, a przecież wizje tego, kto może siedzieć po drugiej stronie monitora, które roztaczano przed nami jeszcze 5 lat temu, potrafiły skutecznie zniechęcić do randkowania przez Internet. Teraz jednak, nawet zwykłe randki przez portale randkowe mogą okazać się passe… mamy bowiem Twittera, dzięki któremu możemy stworzyć speed dating on-line.

Flitter to spotkania dla samotnych, które pozwalają randkować w oparciu o Twittera. Uczestnicy Flitteringu spotykają się w kawiarni i każdy z uczestników otrzymuje plakietkę z numerem, którym będzie posługiwał się przy Twistowaniu. Każdy uczestnik może wysyłać krótkie 160 znakowe komunikaty  – np. może komplementować anonimowo innego uczestnika. Jeśli ten będzie chciał poznać Tweetującego, może mu odpowiedzieć i w ten sposób kontynuować konwersację.

Całość imprezy musi wyglądać dość dziwacznie – grupa osób siedzi bowiem w pomieszczeniu i zamiast ze sobą rozmawiać, ludzie siedzą wpatrzeni w swoje iPhone’y i Blackberry i klikają. Organizator Flitteringu – Justin Parfitt, właściciel serwisu randkowego Fastlife, uważa jednak, że takie rozwiązanie spodoba się zarówno fanom Twittera, jak i wszystkim wysoce nieśmiałym osobom. Pierwsze imprezy Flitteringu organizowane były w Australii. Teraz, usługa powoli wkracza do Ameryki Północnej – co dziwne nie do USA, lecz do Kanady. Flitter parties organizowane są w Ottawie, Toronto i Vancouver.

Podoba Wam się pomysł na tego typu randkowanie? Wzięlibyście udział we Flitter Party?

Popularity: 2% [?]

Źródło tekstu: today.msnbc.msn.com/id/35438908/ns/technology_and_science-love_in_the_digital_age/

Komentarze (1) »

Dodaj komentarz!

Bądź miły. Pisz poprawnie. Nie spamuj :)